Instytucja od stycznia ma działać w Willi Lentza. - Zapisane w budżecie pieniądze pozwolą tylko na utrzymanie substancji, media, ochronę obiektu - mówi Paweł Osuchowski, który będzie kierował placówką. - Na działalność merytoryczną zostanie wdowi grosz. W grudniu radni przyjmą uchwałę, która przekształci Willę Lentza, służącą do tej pory Pałacowi, w filię Klubu 13 Muz.
- Bałtycki Port Kultury, który znajdzie tam siedzibę, będzie nakierowany na współpracę międzynarodową, zwłaszcza z krajami nadbałtyckimi - mówi Cezary Cichy, wicedyrektor wydziału kultury Urzędu Miasta. - Od lat dostrzegaliśmy potrzebę takiego ośrodka w mieście. Oprócz działań artystycznych mają się tam dobywać debaty, spotkania, seminaria, konferencje dotyczące kultury. Placówka podejmie stałą współpracę z podobnymi ośrodkami w Polsce.
To wszystko jednak za kilka lat. W planowanym na przyszły rok budżecie dla nowej placówki kulturalnej zapisano 150 tys. zł. Tymczasem utrzymanie i całodobowa ochrona nieruchomości to 90 - 130 tys. zł. - Willa nie będzie eksploatowana w takim stopniu jak Pałac Młodzieży - tłumaczy Cezary Cichy. - To jest okres przejściowy, kiedy w willi tak naprawdę będzie funkcjonował pan Paweł Osuchowski. Kluczem do realizacji projektu pod nazwą Bałtycki Port Kultury jest wyremontowanie willi.
A remont planowany jest najwcześniej na 2009 r. - Chcemy wnioskować o środki unijne - zapowiada Cezary Cichy. - Wyprowadzenie Pałacu Młodzieży jest dobrym kierunkiem [miał się wyprowadzić z budynku do końca roku, ale prawdopodobnie przeciągnie się to do lutego - red.]. Dzięki temu willa Lentza zyska swoją dawną świetność.
- Budynek nie jest w takiej ruinie, żeby nic tu nie robić - uważa Paweł Osuchowski. - Ale muszę znaleźć środki, żeby na cokolwiek do Willi Lentza zaprosić. Będę pukać do Ministerstwa Kultury, fundacji, radnych.
Od czerwca do października swoje miejsce w budynku po Pałacu mają też znaleźć administracja Pleciugi i dekoracje ze spektakli.