willa
Home - Westend - szczeciński Westend

Szczeciński Westend

W początkach lat 70. XIX w. Szczecin wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj. Całe miasto mieściło się w nieregularnym czworoboku pomiędzy Odrą, bramą Królewską (dziś Hołdu Pruskiego), bramą Berlińską (dziś Portową) i dworcem kolejowym. Ten stosunkowo niewielki teren opasywały  umocnienia twierdzy, początkiem swym sięgającej XVII stulecia,  z trzema fortami: Prusy, Wilhelma i Leopolda. Wokół twierdzy i fortów istniała strefa ochronna, objęta zakazem trwałej zabudowy (można tam było wznosić tylko budynki drewniane lub szachulcowe). Umocnienia szczecińskiej twierdzy otaczały więc ziemie należące do majątków ziemskich i do miasta: łąki, pola, sady, lasy i nieużytki. Poza miastem znajdowały się składy, fabryczki i większe zakłady przemysłowe, które bujnie rozwinęły się w latach 20. i 30. XIX w., usytuowane na gruntach podszczecińskich wsi ? Drzetowa, Grabowa czy Pomorzan.


Jak więc żyli i gdzie mieszkali szczecińscy kupcy i przemysłowcy? W domach i kamienicach  na Starym Mieście, w pobliżu swych składów i kantorów na nabrzeżu Odry, na Łasztowi (która od średniowiecza należała do miasta i miała gęstą zabudowę tak przemysłową, jak i mieszkalną), na Nowym Mieście, gdzie mieli swoje biura, kantory i sklepy. Jeśli ich zakłady mieściły się poza obrębem twierdzy, jeździli tam konno lub powozem po okropnych rozjeżdżonych podmiejskich drogach. Mieszkali także poza miastem, w niewielkich domach i kamieniczkach wznoszonych obok fabryk poza murami twierdzy, a niekiedy w swych wiejskich majątkach z dala od własnych zakładów. Żadne z tych rozwiązań nie zapewniało wygody życia i nie zaspokajało dostatecznie potrzeby reprezentacji szybko bogacącym się i rosnącym w siłę ?posiadaczom?. Dopiero  stworzenie podmiejskiej  kolonii okazałych willi z ogrodami, czyli powstanie szczecińskiego Westendu, pozwoliło przedstawicielom mieszczańskiej elity wieść życie zarazem wygodne jak i ukazujące ich prestiż.


Willa Lentza